Święto Chrztu Pańskiego (2026)
Katolicko Polsko co zrobiłaś z Chrztem świętym?
Umiłowani uczniowie Jezusa Chrystusa!
Niedziela Chrztu Pańskiego jest okazją, byśmy sobie przypomnieli wartość przyjętego w naszym życiu sakramentu Chrztu Świętego oraz uświadomili sobie i innym, jakie z niego wynikają konsekwencje i zadania.
To przez sakrament Chrztu świętego, w cudowny sposób staliśmy się dziećmi Boga w Trójcy Świętej Jedynego. To przez sakrament Chrztu świętego, Chrystus, włączył nas do swojego Świętego Kościoła. I to nie jest żaden przypadek, że jesteśmy dzisiaj chrześcijanami, bo to Chrystus tak chciał. To On nas wybrał i powołał na swoich uczniów, a nasi rodzice wyrazili na to zgodę, prosząc Kościół o Chrzest święty dla nas. I za to powinniśmy być naszym rodzicom ogromnie wdzięczni! To w sakramencie Chrztu świętego Chrystus obdarzył nas także wielkimi darami: wiary, nadziei, miłości i darem łaski uświęcającej, przez który zamieszkał w naszych duszach. Jeżeli Chrystus obdarzył nas tymi darami na początku naszego chrześcijańskiego życia, to wiedział doskonale jak bardzo te dary będą nam w życiu potrzebne. Dlatego z tych darów powinniśmy korzystać każdego dnia oraz nieustannie dbać w swoim życiu o rozwój wiary, nadziei i miłości. Najbardziej zaś powinniśmy dbać o życie w łasce uświęcającej na co dzień, a nie tylko „od święta”, bo to od niej zależy czy w naszych duszach mieszka Chrystus, czy żyjemy na co dzień w grzechach ciężkich, wystawiając siebie i swoje życie na działanie Szatana.
W czasie pierwszej pielgrzymki do Francji w 1985r. św. Jan Paweł II zadał Francuzom bardzo kłopotliwe pytanie: „Francjo, najstarsza córo Kościoła, co zrobiłaś ze swoim Chrztem?”. Sądzę, że dzisiaj to pytanie zadaje nam Polakom św. Jan Paweł II z nieba: „Chrześcijańska, katolicka Polsko, co zrobiłaś ze swoim Chrztem?!”… Bo wszyscy widzimy, że coraz więcej Polaków nie jest dzisiaj wiernych Przyrzeczeniom Chrztu świętego. Dla wielu Polaków przyjęty sakrament Chrztu świętego nie ma żadnego wpływu na ich życie, a przecież powinien mieć, bo on wyciska w duszy niezatarte znamię!
Z jednej strony widzimy świętych, którzy podobnie jak my otrzymali sakrament Chrztu świętego i pięknie ten dar w swoim życiu wykorzystali. Wśród nich są wielcy Polacy, choćby z ostatnich czasów: św. Jan Paweł II, bł. kard. Stefan Wyszyński, św. Faustyna Kowalska oraz wielu wielu innych naszych Rodaków, którzy w swoim życiu byli wierni Przyrzeczeniom Chrztu świętego.
Z drugiej zaś strony, słyszymy o wydarzeniu, które powinno nas katolików wręcz szokować, bulwersować…, nawet trudno mi określić jakie emocje to wydarzenie powinno w nas katolikach wywołać…, to wyrzucenie do śmietnika Chrystusowego Krzyża, przez nauczycielkę języka angielskiego w szkole w Kielnie, i to na oczach uczniów klasy siódmej!! Mogę zrozumieć ile nienawiści może mieć człowiek do Chrystusa i Jego Krzyża. Nie wiem czy ta pani przyjęła Chrzest święty? Ale widzimy jak mocny wpływ na myślenie i działanie człowieka może mieć Szatan! Bo to przecież był jego pomysł, aby Chrystusowy Krzyż wyrzucić do śmietnika!!
Ale niestety nie potrafię zrozumieć, brak natychmiastowej reakcji nas praktykujących katolików i hierarchów Kościoła w Polsce na to wydarzenie, które miało miejsce już przecież 15 grudnia 2025r… Przez ponad dwa tygodnie cisza w eterze jakby się nic nie stało! A przecież wydarzyło się coś karygodnego, bo to nie tylko jakiś tam krzyż został wyrzucony do śmietnika…, ale do śmietnika wraz z krzyżem został wyrzucony Jezus Chrystus, nasz Bóg, nasza największa Świętość!!!
Moi Kochani! Od chwili, gdy Jezu umarł na Krzyżu, nie da się oddzielić Jezusa od Krzyża i Krzyża od Jezusa. Jezus i Krzyż to jest jedno!! I nie ważne czy Krzyż jest z pasyjką czy też bez… czy Krzyż jest metalowy, drewniany, czy plastikowy…Krzyż i Jezus to jest jedno!! Dlatego musimy mieć świadomość, że wraz z Krzyżem na śmietnik wyrzucono Chrystusa!!
Gdyby tak na śmietnik wyrzucono kogoś z naszych bliskich, ojca czy matkę, czy wtedy też byśmy byli cicho, tylko dlatego, że zbliżają się święta, nie ma co robić hałasu!!!???
Wyobraźcie sobie, co by się działo, gdyby ktoś z nas wyrzucił na śmietnik tęczową flagę LGBT, czy islamski Koran… To zapewniam was, że już następnego dnia, nie tylko media w Polsce, ale media w całej Europie i na całym świecie z wielkim oburzeniem, informowałyby, jak nietolerancyjni są w Polsce Katolicy!!! A ja dopiero 7 stycznia br. czytam komunikat Metropolity Gdańskiego, czyli po trzech tygodniach od tego wydarzenia…, który grzecznie i z ubolewaniem prosi o wyjaśnienie tego co się stało… i dziękuje ludziom dobrej woli, którzy stanęli w obronie Krzyża…!?
Moi Kochani! Gdy kilka lat temu 21.letnia studentka Politechniki Poznańskiej, próbowała, zresztą nieudanie, wyszarpać innej osobie lnianą torbę w barwach flagi LGBT, o wartości 15 zł., to została skazana przez Sąd poznański (uwaga!) na 3 lata bezwzględnego więzienia!! Spędziła w więzieniu ponad rok. Dopiero na prośbę rodziców tej dziewczyny po interwencji Ordo Juris, kara została skrócona, a następnie została ułaskawiona przez prezydenta Andrzeja Dudę…
Czyżby w katolickiej Polsce, tym którzy atakują Chrystusa, Jego Święty Kościół, Jego Krzyż, Jego Ewangelię, wolno było więcej niż nam katolikom!? Moi Kochani! Czy Polska będzie nadal katolicka, to zależy od nas dzisiaj ludzi wierzących, praktykujących w wierze… tylko musimy nabrać odwagi i mężnie, z poświęceniem bronić naszej katolickiej wiary, bronić Chrystusa, Krzyża i Kościoła!!
Moi Kochani! Pomyślmy przez chwilę jak każdy z nas ludzi ochrzczonych, zareagował na to wydarzenie wyrzucenia Chrystusowego Krzyża do śmietnika?... Ilu z nas chociaż na chwilę spojrzało w tych dniach na Krzyż…, albo też wzięliśmy Krzyż do ręki i przytuliliśmy go do swojego serca, podobnie jak św. Jan Paweł II w czasie wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej w 2005r. na krótko przed swoją śmiercią…??
Kto z nas powiedział w tych dniach Jezusowi: „Jezu ja Ciebie z całego serca przepraszam za to co stało się w Kielnie, ale zapewniam, że ja Ciebie naprawdę kocham, ja w Ciebie wierzę, ja Tobie ufam i w Tobie pokładam całą moją nadzieję! Dla mnie Twój Krzyż jest tak święty, jak święty jesteś Ty Jezu, mój Boże!!”. Ale tak potrafił w tych dniach zareagować tylko ten z nas katolików, czy to świeckich, czy duchownych, kto dzisiaj naprawdę w Jezusa wierzy i Jezusa w swoim codziennym życiu naprawdę bardzo kocha! Tylko ten!!
Umiłowani uczniowie Jezusa Chrystusa! Za chwilę odnowimy Przyrzeczenia Chrztu Świętego. I warto dzisiaj odnawiając Przyrzeczenia chrzcielne, zastanowić się osobiście: „Czy ja naprawdę wierzę w Jezusa Chrystusa, czy wierzę w Jego Święty Kościół, czy wierzę w życie wieczne z Jezusem Chrystusem w Niebie?... czy tylko chodzę do kościoła!?...
A gdy wrócisz do siebie, proszę zdejmij Krzyż ze ściany Twojego domu, czy mieszkania, weź Go w swoje ręce, a potem z wiarą i miłością przytul go mocno wraz z Jezusem Chrystusem do swojego serca. Amen.
(o.R.)
Dziękując teraz za dar Chrztu świętego, poprzez który staliśmy się dziećmi Bożymi i uczniami Chrystusa, wpatrzeni w Maryję i wszystkich Świętych, wspominając swój własny chrzest, podczas którego nasi rodzice i chrzestni wyznali wiarę w naszym imieniu, odnówmy teraz Przyrzeczenia chrzcielne:
K: A zatem pytam każdego z Was:
K: Czy wyrzekasz się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych? W: Wyrzekam się.
K: Czy wyrzekasz się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby cię grzech nie opanował? W: Wyrzekam się.
K: Czy wyrzekasz się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu? W: Wyrzekam się.
K: Czy wierzysz w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi? W: Wierzę.
K: Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiada po prawicy Ojca? W: Wierzę.
K: Czy wierzysz w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne? W: Wierzę.
K: Taka jest nasza wiara. Taka jest wiara Kościoła, której wyznawanie jest naszą chlubą w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Amen.
Bądźmy dumni z tego, że Jezus Chrystus wybrał nas na swoich uczniów i bądźmy odważnymi Jego świadkami w codziennym naszym życiu!!!




